Troche psiej historii z procentami w tle.
czwartek, 22 sierpnia 2013

I am malinois

17:17, sajo_drinkteam , dzień po dniu
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 czerwca 2013

W tym roku duzo pozniej niz zwykla zaczelismy plywac, ciezko sie przyzwyczaic, ze wypad nad wode to juz nie jest 5 minut spaceru...

Wiekszosc moich psow uczyla sie plywac w dosc brutalny sposob: wpadali do wody. Ghandi nauczyl sie prawidlowo, tzn stopniowo, bez "terapi szokowej", krok po kroczku. A Absinth...on po prostu plywa. Tak jak chodzi, biega, skacze, tak i plywa. Wbiegl do wody za Gnojkiem, a gdy skonczyl mu sie grunt pod nogami zaczal plynac. Fajne to moje zwierze, chociaz na poczatku mialam rozne mysli na jego temat...

15:05, sajo_drinkteam , dzień po dniu
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 19 maja 2013

Podobno bardzo duza czesc populacji ludzkiej ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Napisalam wyraznie "(...)szukajac powodu aby komus dowalic(...)". Dziwi mnie, ze tak duzo osob poczulo sie urazonych. Czyby az tak wielu z nich mialo nieczyste sumienie i wycieczka na moj blog podyktowana byla nie tylko czysta ciekawoscia wyniku na FMBB?? Pytanie pozostawiam bez odpowiedzi.

"Ludzie sa zadni krwi. Ile mozna patrzec na to jak piesek robi siad, czy szczeka w namiocie" Ludzia chca krwi, czegos co jest inne, jak komus cos sie nie uda, ma pecha, czy po prostu pies mial zly dzien i cos zawali, wtedy jest o czym opowiadac...

Dobrze, ze jest garsc ludzi, ktorzy jednak zamiast krwi wola patrzec na szybki, lub jeszcze szybszy siad w marszu. Pieknie dziekuje za mily weekend w Brzeznicy na zawodach. Bardzo pozytywny dzien, bardzo mila atmosfera. Gratulacje dla wszystkich, najwieksze dla zwyciezcow. Do zobaczenia na kolejnych zawodach!

 

PS. Wszystkich znawcow i fachowcow od psiego sportu zapraszam na plyte. Z tego miejsca widok jest zupelnie inny, a do tego ciekawszy.

21:07, sajo_drinkteam , dzień po dniu
Link Dodaj komentarz »
piątek, 17 maja 2013

Nie ma sie co ociagac...

http://www.youtube.com/watch?v=vXKDuErbEb4

22:05, sajo_drinkteam , dzień po dniu
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 maja 2013

Na wstepie napisze, do wszystkich podlych, malych gnid, biegajacych po internecie, szukajac powodu aby komus dowalic, choc sami w zyciu nic nie osiagneli: jesli dotarliscie az tutaj, aby sie dowiedziec dlaczego dostalam 0 z obrony, trafiliscie pod zly adres.

Generalnie to koniec naszej kariery IPO. Whisky ma problemy z zebami, ktore uniemozliwiaja dalsze starty w tym sporcie. Jest mi tego ogromnie zal, bo z kazdym startem udaje mi sie odpracowac wiecej bledow, coraz lepiej rozumiem i dogaduje sie z psem na plycie. Punktacja nie zawsze o tym swiadczy, ale to czego ja sie nauczylam przez te kilka lat startow, nikt mi juz nie zabierze, chocby zmieszal z blotem mnie i mojego psa. Absinthe rosnie, mysle ze na godnego nastepce i z nim mam nadzieje powalczyc z duzo lepszymi wynikami.

Same zawody zorganizowane byly bez zarzutu. Oczywiscie mozna by sie czepiac tego, czy tamtego, ale przy tak wielkiej imprezie nie zawsze wszystko idealnie sie z soba zgra. Wazne, ze organizatorzy radzili sobie. Stadion byl super, tereny na slady piekne (niektorzy narzekali ze trawa sucha, nie wiem, ja mialam ok).

Natomiast przebieg zawodow to jedna wielka polityka. Nie wiem, czy wczesniej tego nie bylo, czy nie bedac Team Leaderem nie widzialam takich rzeczy. Wybor pozorantwo oraz sedziowanie bylo co najmniej dziwne. Ciesze sie, ze moj szczeniak ma dopiero 8 tygodni, bo za 3 lata, gdy FMBB bedzie we Francji bedzie za mlody na start, a w Czechach duzo trudniej sie zakwalifikowac, wiec mysle ze Ghandi rowniez tam nie pojedzie. Kilka lat temu, w La Touqet pozoranci polamali psy. W tym roku to, co sedzina z Francji wyprawiala na plycie, to byla jakas zalosna imitacja sedziowania bez znajomosci regulaminu. I nie chodzi o to, ze przerwala mi prace. Nawet gdyby pozwolila mi ukonczyc start  niewiele by to zmienilo. Jednak brak dyskfalifikacji zawodnika, ktory na jej oczach zostal ugryziony przez swojego psa swiadczy doskonale o jej "profesjonalizmie". A to nie jedyna wtopa w jej wykonaniu. Jedyny "pozytyw" ze bylo interesujaco, nikt nigdy nie wiedzial co sie stanie. Francji mowimy NIE. Moze znaja sie na sportach ringowych. IPO niech zostawia innym.

Co dalej? Na pewno jeszcze nie raz pojawimy sie na zawodach. Whisky ma idealna kondycje i zdrowie. Trenujemy dalej, juz bez gryzienia. Przygotowujemy sie na FH i obedience. Starty planujemy na przyszly rok.

09:24, sajo_drinkteam , dzień po dniu
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 48
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30